Jubileusz WFO

Powrót

wfo

Muzeum Kinematografii, pl. Zwycięstwa 1
4 października (niedziela)

15:00 Rozrywka w robotniczej Łodzi
17:00 Fabryka – centrum wszechświata
19:00Łódź – portret miasta

Z okazji jubileuszu 60-lecia Wytwórni Filmów Oświatowych w Łodzi zaprezentujemy wybór najciekawszych krótkometrażowych filmów o Łodzi pochodzących z przepastnych archiwów WFO. Filmy te stwarzają niesamowitą okazję, aby przenieść się w przeszłość Miasta Kominów, na nowo usłyszeć jego mieszkańców, przyjrzeć się, jak pracowali i jak spędzali wolny czas. Zapraszamy do podróży tramwajem po brukowanej Piotrkowskiej, do zerknięcia do fabrycznych hal i pałaców wielkich przemysłowców Łodzi.

godz. 15:00 Rozrywka w robotniczej Łodzi
“Świetlica znalazła piosenkę” (1954), reż. i scen. M. Sieński, zdj. A. Wawrzyniak
“Nasz zespół” (1954, 32 min.), reż. W. J. Has, scen. Z Chyliński, zdj. M. Vercosy
“Pocztówka z Łodzi” (1959, 18 min.), reż. T. Kallwejt
“Łódzka niedziela” (1962, 17 min.), reż. i scen. E. Pałczyński, zdj. B. Szredel, J. Piwoński
bonus: Łódzki Kwartalnik Filmowy z 1975 r. i 1976 r.

“Świetlica znalazła piosenkę” i “Nasz zespół” to filmy propagandowe, obrazujące jak „robotnik od szlifierki pieśnią i tańcem świadczy, że państwo socjalistyczne stwarza warunki do rozwoju wszystkim swoim obywatelom.” Jak wiadomo, zabawa musi być kształcąca i pożyteczna. W pierwszym filmie pracownicy Zakładów Przemysłu Bawełnianego im Juliana Marchlewskiego (dzisiejsza Manufaktura), zrzeszeni w zespole muzyczno-tanecznym działającym w zakładowym Domu Kultury, wyjeżdżają do ziemi łęczyckiej w poszukiwaniu ginących tańców i melodii. Nie jest to łatwe zadanie: chłopi są podejrzliwi i oporni, nie chcą rozmawiać z młodzieżą, chowają się po podwórkach, odmawiają dzielenia się wspomnieniami. Ale dziadek Zachwieja ma rację: nie wolno się poddawać! Członkowie zespołu postanawiają przekonać do siebie zahukanych chłopów: przygotowują dla nich akademię, na której śpiewają znane im pieśni. I nagle serca wieśniaków się otwierają: ojciec Wincenty pokazuje swój skarb – oryginalny łęczycki strój. Romańska obiecuje przypomnieć sobie taniec. Świetlica dotrzymała słowa – znalazła taniec i piosenkę. Łęczycka melodia radośnie brzmi nad kominami Łodzi.

Podobnie optymistyczny wydźwięk cechuje film Wojciecha Jerzego Hasa. Bohaterami są członkowie Zespół Pieśni i Tańca przy Zakładach Mechanicznych im. J. Strzelczyka w Łodzi. Has porusza problem „samotności w tłumie” – Rosia, nowa pracownica biura czuje się samotna i zagubiona. Uczestnictwo w próbach zespołu będzie dla niej szansą na zyskanie akceptacji, okazją do poznania przyjaciół. Has w przesadnie różowych barwach przedstawia realia pracy w fabryce i w zespole: towarzysze cieszą się ze swoich sukcesów w szkole, przodują w pracy, są koleżeńscy i z zapałem przystępują do prób nad kujawskim kogucikiem. Tygodnie pracy przynoszą wyczekany efekt: oto na deskach teatralnych ożywa zapomniany zwyczaj z Kujaw.

„To nie Warszawa, to naprawdę Łódź” – mówi narrator filmu „Pocztówka z Łodzi”. Łódź rośnie w siłę, produkuje coraz więcej tkanin, walczy z biedą i wykluczeniem. „Bałuckie limfatyczne dzieci, upiorki znad cuchnącej Łódki – to dziś historia” – przekonuje dalej. Miasto tysiąca kominów, dzięki kobietom pracującym na trzy zmiany, dźwiga się z nędzy. Łódź jest także miejscem kultury i sztuki – są z nim związani znani poeci, kwitną teatry, biblioteki, tysiące młodych ludzi kształci się na wyższych uczelniach. Miasto staje się coraz bardziej kolorowe, to już nie sama szarość i dym.

Jak wygląda dzień wolny w Łodzi? Na to pytanie odpowiada dowcipny i sprawnie zrealizowany film „Łódzka niedziela”. Na ulicach jest pusto, milicjantka przechadza się po uśpionym skrzyżowaniu, kasjerka w kasie kina ziewa z nudów. Restauracje wieją pustką, kelnerki jedzą lody przy barze. Gdzie są wszyscy łodzianie? W ich poszukiwanie wyrusza filmowa kamera. Wystarczy zajrzeć do najbliższego parku: dwaj panowie ścigają się, który pierwszy zajmie wolne miejsce na ławce. Alejkami przechadzają się pięknisie i amanci. Jeżeli ktoś jest spragniony muzyki, wystarczy podejść pod estradę, trwają tam występy. No i jedna z najważniejszych łódzkich atrakcji: ogród zoologiczny. A w nim niedźwiedzie, żubry, tygrys, lwy, pantery, pawiany, hipopotamy, papugi. Dalej wesołe miasteczko. Aby zażyć trochę wytchnienia można tez położyć się na trawie, napić się, poopalać. Chcecie znać przyszłość? Cyganka chętnie powróży. Do dyspozycji wypoczywających łodzian są łódki, niektórzy, mimo napisu, że rzeka jest zatruta, próbują oszukać naturę i zarzucają wędki. Dzień się kończy. Tramwaje pełne pasażerów wracają do miasta.

godz. 17:00 Fabryka – centrum wszechświata
“Krawiec dla milionów” (1970), reż. L. Skrzydło, scen. L. Skrzydło, A. Dzierżanowski, zdj. J. Czecz
“Jubileusz – Zakłady Obrońców Pokoju” (1978)
“Pamięć” (1978), reż. i scen. W. Wasilewski, zdj. S. Mroziuk, T. Wert, H. Poznańska
bonus: Łódzki Kwartalnik Filmowy z 1977 r.

Produkcja łódzkich zakładów może przyprawić o zawrót głowy więc jak to się dzieje, że tak trudno jest w sklepie znaleźć ubrania w swoim rozmiarze? Dlaczego fasony zdają się szablonowe i przesadnie zachowawcze? Przecież na targach projektowych na manekinach pysznią się ubrania we wszystkich paletach barw, oczy cieszą oryginalne wzory. Jak sugeruje narrator „Krawca dla milionów” brak ciekawych ubrań w sklepach jest winą zachowawczości handlowców. To oni dokonują wyboru co będzie dostępne w sprzedaży detalicznej. Ich decyzje motywowane są strachem i rutyną: wybierają ciemne kolory, standardowe kroje, zamawiają jedynie średnie rozmiary. Stąd apel narratora: pamiętajmy, że powołaniem przemysłu nie jest ubieranie manekinów, ale ludzi.

Film rejestruje obchody jubileuszu Łódzkich Zakładów Przemysłu Bawełnianego im. Obrońców Pokoju w Łodzi (dawne zakłady K. Scheiblera i L. Grohmana – rzecz jasna, ta informacja w filmie nie pada). Narrator z dumą oznajmia, że „robotnik łódzki jest wreszcie wolny od strachu przed utratą pracy”. A zakłady produkują i rosną w siłę. Sukces goni sukces: ostatnio wyroby z Obrońców Pokoju zostały nagrodzone na targach poznańskich. Chcecie poznać najnowszą ofertę zakładów? Oto praktyczny i estetyczny strój pielęgniarki, szlafrok z perkaliku oraz sukienka biurowa.

„Pamięć” to niewątpliwie jedne z najlepszych i najbardziej intrygujących filmów wyprodukowanych przez Wytwórnię Filmów Oświatowych z Łodzi. Władysław Wasilewski, pod artystyczną opieką Kazimierza Karabasza, stworzył dzieło mówiące o pamięci i jej braku, stawiające pytanie o to, co przesądza o jakości ludzkiego życia. Bohaterką jest przodownica pracy z 1946 roku, Janina Leśniewska. Jej postać przypomina stara kronika filmowa. Pozostała także żywa w pamięci jednej z kobiet, która twierdzi, że Leśniewska, dzięki wsparciu w trudnym momencie jej egzystencji, uratowała jej życie. Reżyser jest zdeterminowany aby odnaleźć Leśniewską. Chociaż wiele osób ją pamięta, nikt nie potrafi udzielić odpowiedzi na pytanie gdzie aktualnie znajduje się kobieta. Nie dają rezultaty poszukiwania w archiwach zakładowych, spotkania, telefony. Czas zaciera także dobre wspomnienia. A może wystarczy, że istnieje ktoś, kto twierdzi: „Leśniewska uratowała mi życie?”

godz. 19:00 Łódź – portret miasta
“Ballada o Łodzi” (1957, 12 min.), reż. Jerzy Gabryelski
“Łódź – miasto nieznane” (1962), reż. Edward Pałczyński
“Ulica Piotrkowska” (1966, 15 min.), reż. Daniel Szylit
“Pałace Ziemi Obiecanej” (1967, 15 min.), reż. Leszek Skrzydło
“Portret Uniwersytetu” (1970), reż. Stanisław Grabowski
bonus: Łódzki Kwartalnik Filmowy z 1978 r. i 1979 r.

————————————-
Jubileusz WFO
Kurator: Ewa Ciszewska
Miejsce: Muzeum Kinematografii
Data:  niedziela, 4 października

wstęp wolny

PARTNER

muzkin

Powrót

Podziel się tą informacją:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Gwar
  • LinkedIn
  • MySpace
  • Netvibes
  • Twitter
  • Wykop

Comments are closed.