Filmy Andrzeja Barta
fot. Krzysztof Wojciewski
Muzeum Kinematografii, pl. Zwycięstwa 1
3 października (sobota)
godz. 14:00 I cykl: “Łódzkie piętno” (91 min.)
godz. 16:00 II cykl: “Złe miasto?” (96 min.)
godz. 19:00 Radegast, reż. Borys Lankosz, scen. Andrzej Bart, gość: Borys Lankosz
Jako zawołany tropiciel śladów po czymś, czego nie ma, nakręciłem niegdyś kilka krótkich filmów pod zbiorczym tytułem ‘Złe miasto’. Znak zapytania miał śmiało sugerować, że to niezasłużona opinia. Spotykając się z ludźmi, którzy mieszkali w Łodzi przed wojną, chciałem się od nich dowiedzieć, jakim miastem była wtedy i co się z nią stało, kiedy do pięknych i niepięknych kamienic wprowadzili się mieszkańcy okolicznych wiosek.
Andrzej Bart, “Fabryka muchołapek”

czołówka cyklu “Złe miasto?”
Andrzej Bart, łodzianin, jest jednym z najciekawszych polskich powieściopisarzy. W 1991 roku otrzymał Nagrodą Kościelskich za książkę „Rien na va plus”. Ze znakomitym przyjęciem spotkały się jego dwie ostanie książki: „Don Juan raz jeszcze” (2006) oraz „Fabryka muchołapek” (2008). Ta ostatnia w niebanalny sposób odpowiada o Chaimie Rumkowskim, kontrowersyjnym przewodniczącym Judenratu w Ghetto Litzmannstadt w Łodzi.
Mniej znane jest oblicze Andrzeja Barta jako miłośnika Łodzi i filmowca. Pisarz jest również twórcą filmów dokumentalnych poświęconych Łodzi i postaciom z nią związanych. Bart wyreżyserował między innymi dokument „Café Mocca”, opowiadający historię słynnej łódzkiej kawiarni, istniejącej tylko przez kilka lat po wojnie, w której zbierali się w najsławniejsi artyści tego okresu. Film „Pałac” opowiada zaś o jednym z barwniejszych łódzkich fabrykantów, Oskarze Kohnie i jego pałacu, późniejszej siedzibie łódzkiej Szkoły Filmowej. Z kolei pochodzący z 1997 roku dokument „Ewa R.” ukazuje skomplikowaną i poruszającą relację między sławnym, uwielbianym przez świat ojcem a jego dziećmi.
.
Na podstawie scenariuszy Andrzeja Barta powstały ostatnio dwa filmy, oba w reżyserii Borysa Lankosza: dokument Radegast (2008) oraz film fabularny Rewers (2009). Ten ostatni zdobył szereg nagród na 34. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, w tym najważniejszy laur – Złote Lwy dla najlepszego polskiego filmu fabularnego
.
Przegląd filmów Andrzeja Barta będzie pierwszą tak szeroką publiczną prezentacją prac reżysera..
Przeczytaj esej: “W służbie pamięci – o filmach dokumentalnych Andrzeja Barta”
W programie:
godz. 14:00 Łódzkie piętno (91 min.)
- „Andrzej Braun” (2000,19 min.)
- „Hiob” (2000, 20 min.)
- „Powinność” (2001, 26 min.)
- „Maestro” (2001, 26 min.)
godz.16:00 Złe miasto? (96 min.)
- „Marian Brandys” (1997, 19 min.)
- „Cafe Mocca” (1998, 19 min.)
- „Ewa R.” (1998, 19 min.)
- „Pałac” (1998, 19 min.)
- „Andrzej Czeczot” (1998, 20 min.)
godz. 19:00 “Radegast” (2008, 50 min), reż. Borys Lankosz, scen. Andrzej Bart, gość: Borys Lankosz
O filmach:
„Marian Brandys” (1997, 19 min.), z cyklu „Złe miasto?” Film, zrealizowany na pół roku przed śmiercią pisarza, opowiada o barwnej historii rodu Brandysów: przodek, słynny żydowski lekarz, został wezwany do łoża króla Władysława IV. Dwieście lat później babka Mariana Brandysa była oficerem w Powstaniu Styczniowym. Bohater dokumentu wspomina wizyty u mieszkającej na ul. Piotrkowskiej bohaterskiej babki i swoje przemożne pragnienie, by nestorka choć raz założyła na głowę przechowywaną jako wielki skarb powstańczą czapkę. Chłopiec, aby dopiąć realizacji wymarzonego celu zdecydował się zahipnotyzować staruszkę… Owo wspomnienie, przywołane z pamięci Brandysa, zostaje zainscenizowane w filmie Barta. Reżyserowi nie zależy na odegraniu sceny dokładnie w taki sposób, w jaki mogła się ona wydarzyć w przeszłości. Pozwala on na zderzenie się płaszczyzn czasowych (chłopiec z matką idą w odwiedziny do babki po współczesnej Piotrkowskiej), monumentalizuje postacie. Wspomnień nie sposób bowiem zobiektywizować ani oddzielić od późniejszych doświadczeń. Pamięć pozostaje zawsze indywidualna: dla Mariana Brandysa Łódź zawsze będzie miastem, w którym „stara kretynka” jednak nie założyła czapki…

Marian Brandys
„Café Mocca” (1998, 19 min.), z cyklu „Złe miasto?” Café Mocca działała jedynie kilka lat po drugiej wojnie światowej. Łódź była wówczas niepisaną kulturalną stolicą Polski: tutaj znaleźli się aktorzy warszawskich teatrów, tu zakładano szkoły artystyczne. W Café Mocca, mieszącej się na ulicy Piotrkowskiej tuż przy rogu z Jaracza (wówczas Cegielniana), zbierała się śmietanka ówczesnego kulturalnego środowiska Łodzi. Jak wspomina jeden z rozmówców Barta, środowisko teatralne ówczesnej Łodzi obracało się w kręgu trzech lokali: przed południem bywało się w kawiarni Fraszka, po południu w Mocce, a wieczorem w knajpie Casino. W Mocce można było spotkać najpiękniejsze kobiety, wśród nich żony, które miały powodzenie nie tylko u mężów. Panował tam nastrój prywatnego przyjęcia, wszystko było w ruchu. W kawiarni bywali Adolf Rudnicki, Stanisław Dygat, Jan Kott, Mieczysław Jastrun. Café Mocca powraca w filmie Barta dzięki opowieściom Erwina Axera, Edwarda Dziewońskiego, Stefanii Grodzieńskiej.

Erwin Axer w filmie Andrzeja Barta
„Ewa R.” (1998, 19 min.), z cyklu „Złe miasto?” Przenikliwy portret charyzmatycznej kobiety i artystki Ewy Rubinstein. W pierwszej części film ukazuje skomplikowaną i poruszającą relację między sławnym, uwielbianym przez świat ojcem a jego dziećmi. Ewa Rubinstein jest bardzo szczera i przenikliwa w ocenie takiego a nie innego wpływu ojca na swoje życie. Ten uciekinier z łódzkiego podwórka, uwielbiany przez świat, wierzył, ze ma patent na wiedzę o wszystkim. „Jeszcze nie zdążyłeś otworzyć ust, a on już mówił, że to nie tak, że nie masz racji. I wszystko, co powiedział mi o muzyce, broni się do dzisiaj, ale to, co powiedział mi o życiu, mało dla mnie znaczy” – mówi Ewa Rubinstein o swoim ojcu, Arturze. W drugiej części dokumentu widzimy Ewę – artystkę. O ile wcześniej wypowiedziom bohaterki towarzyszyła muzyka, od tego momentu rolę przewodnika przejmują zdjęcia. Ewa R. opowiada o swojej drodze do odkrycia fotografii, o fascynacji uporządkowanymi pokojami, o związkach z Łodzią i perypetiach z wydaniem albumu z fotografiami z tego miasta.

Ewa Rubinstein
„Pałac” (1998, 19 min.), z cyklu „Złe miasto?” Bohaterami kolejnego filmu z cyklu „Złe miasto?” są król Widzewa – Oskar Kon i jego pałac mieszczący się przy ulicy Targowej 63. Błyskawiczna kariera finansowa tego fabrykanta zadziwiała nawet w czasach „Ziemi Obiecanej”. Film nie tylko rysuje sylwetkę Kona – widzianego na przykład oczami służby – ale także przypomina interesujące epizody z życia całego klanu Konów. Czarno-białe materiały filmowe pokazują jubileuszowe obchody klubu sportowego założonego przez Maksa Kona przy WIMie. Po drugiej wojnie światowej pałac Kona został zaanektowany przez państwową placówkę edukacyjną: w sypialni urządzono dziekanat, salę balową zamieniono na salą projekcyjną, a cały pałac mianowano Szkołą Filmową. O swoich pierwszych wrażeniach w Szkole Filmowej opowiadają Ewa Petelska, Janusz Rzeszewski, Kazimierz Kutz i Janusz Morgenstern. Podczas gdy studenci szkoły w pomieszczeniach pałacu zgłębiali tajniki sztuki filmowej, Oskar Kohn był daleko, bo aż w Argentynie. Podobno do końca życia płacił po 100 dolarów za każdą widokówkę z wizerunkiem Widzewa. Dla Andrzeja Barta historia pałacu kończy się wraz ze śmiercią jego przedwojennego właściciela w 1961 roku. „Pałac” poprzez zastosowanie inscenizacji (w roli Oscara Kona występuje Henryk Kluba) nawiązuje do słynnego cyklu filmów o Łodzi zrealizowanych przez Leszka Skrzydło, które stały się inspiracją dla „Ziemi Obiecanej” Andrzeja Wajdy.

kadr z filmu “Pałac”
„Andrzej Czeczot” (1998, 20 min.), z cyklu „Złe miasto?” Spotkanie z Andrzejem Czeczotem, do którego doszło w Łodzi, gdzie Czeczot pracował nad filmem animowanym „Eden”, wyprodukowanym przez łódzkie Studio Europa. „Eden” opowiada przygody prostego pastucha, niejakiego Youzeck’a [czyt: Józka], czeczotowego Everymana, który podróżuje kolejno przez Piekło, Niebo, aby wreszcie na pokładzie Arki Noego wylądować w Nowym Jorku. Film powstał na taśmie celuloidowej 35 mm, metodą ręczną, coraz rzadziej – w stosunku do techniki komputerowej – stosowaną na świecie, z uwagi na czasochłonność i wysoki koszt. W filmie rysownik opowiada o swoich doświadczeniach w Stanach Zjednoczonych, gdzie publikował m.in. w pismach “The New York Times” i “The New Yorker”, a także o wrażeniach z odwiedzin Polski w latach dziewięćdziesiątych. Czeczot pracując nad „Edenem” spędził w Łodzi kilka lat swojego życia. Film Barta na przykładzie tej konkretnej sytuacji ukazuje potencjał Łodzi, polegający na stwarzaniu przyjaznych warunków do twórczości artystycznej.

Andrzej Czeczot w Łodzi
„Andrzej Braun” (2000, 19 min.) Spotkanie ze urodzonym w 1932 roku w Łodzi pisarzem Andrzejem Braunem, autorem 30 książek poetyckich, eseistycznych i prozatorskich. Spacerując po ulicy Ogrodowej bohater opowiada historię swojej rodziny: jego przodek był niemieckim tkaczem, który przybył do Polski z całym dobytkiem na wózku zaprzęgniętym w psa. Ciężką pracą i chęcią do nauki rodzina Braunów doszła do tego, że już przed wojną ojciec pisarza został dyrektorem gimnazjum. Film pokazuje jak wiele zawdzięcza Polska swoim przybranym dzieciom. Andrzej Braun zmarł 9 listopada 2008 roku w Warszawie.

„Hiob” (2000, 20 min.) Film przedstawia skomplikowane losy Marka Rudnickiego, łodzianina z urodzenia. Jako młody chłopak na początku wojny wyjechał z rodzicami do Warszawy. W warszawskim getcie utrzymywał siebie i rodziców z rysowania karykatur w kawiarniach. Po śmierci rodziców został wyprowadzony z getta przez polskich przyjaciół. W specjalnej oddziale A.K. wykonywał wyroki na zdrajcach i donosicielach. Po wojnie staje się znanym malarzem w Paryżu, przyjaźni się z Camusem, Yonesco, ale też z kardynałem Lustigierem. Do dzisiaj jednak nie może przestać myśleć i obwiniać się za odbieranie ludzkiego życia. Postać ‘pięknego, siwego mężczyzny z błękitnymi oczami i wyglądem księcia’ powraca także w wydanej w 2008 roku „Fabryce muchołapek”.

kadr z filmu “Hiob”
“Powinność” (2001, 26 min.) Historia, która mogłaby posłużyć za kanwę wciągającego filmu szpiegowskiego. Bohaterką jest gerontolog, prof. dr hab. med. Halina Szwarc, która w czasie drugiej wojny światowej pracowała dla polskiego wywiadu. Była uczennica renomowanego Gimnazjum Humanistycznego Żeńskiego Heleny Miklaszewskiej w dniu wybuchu wojny miała 16 lat, ale niemal natychmiast podjęła decyzję o przystąpieniu do komórki konspiracyjnej w Okręgu Łódzkim ZWZ. Podporządkowała się rozkazowi przyjęcia volkslisty i zapisała się na studia medyczne w Wiedniu. Z legitymacją studencką podróżowała po III Rzeszy zbierając wiadomości dla polskiego wywiadu. Zdemaskowana przed samym końcem wojny, tylko cudem przeżyła. Po wojnie poświęciła się pracy naukowej. Była założycielką pierwszego w Polsce Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Dzieci profesor Haliny Szwarc dopiero jako dorosłe dowiedziały się o bohaterstwie matki. Halina Szwarc zmarła w 2002 roku.

Halina Szwarc
„Maestro” (2001, 26 min.) Bohaterem jest Andrzej Bukowiński, król filmu reklamowego w Brazylii, zdobywca 9 Złotych Lwów w Cannes w kategorii filmu reklamowego. Poważany na całym świecie, choć otwarcie przyznaje się do swoich polskich korzeni, poza wąską grupą osób zawodowo zajmujących się reklamą, jest w Polsce praktycznie nieznany. Po wojnie został wywieziony z Polski wraz z matką w zaplombowanym wagonie. W wieku sześciu lat zamieszkał z rodzicami w Argentynie. Po rozpoczęciu pracy w zawodzie reżysera reklam przeniósł się do Brazylii. Jego „Hitler” (reklama gazety „Folha de São Paolo”) – który odtwarzany jest także w filmie Barta – został zakwalifikowany do 40 najlepszych filmów XX wieku. W 1999 roku Andrzej Bukowiński otrzymał Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski.

Andrzej Bukowiński
BONUS: “Radegast” scen. Andrzej Bart, reż. Borys Lankosz Radegast to nazwa stacji kolejowej w łódzkim getcie. Zatrzymywały się tam pociągi z Żydami z zachodniej Europy i Czech. Ocaleni z zagłady opowiadają w filmie o pierwszych chwilach po wyjściu z wagonów. Nie byli przerażeni sytuacją uwięzienia, ale widokiem polnych dróg zamiast ulic i walących się budynków. Polska była dla nich miejscem, gdzie kończyła się cywilizacja. Dokument pokazuje różnicę między zamożną żydowską inteligencją z Berlina, Wiednia czy Pragi a ich biedniejszymi, często niewykształconymi “krewnymi” z Europy Środkowej. W getcie trzeba było walczyć o przetrwanie. Prawnicy, lekarze i przedsiębiorcy często nie potrafili sobie poradzić i umierali z głodu. Żydzi, którzy przed wojną musieli zmagać się z trudami życia, lepiej sobie radzili, ale to i tak nie uratowało ich od śmierci. (filmpolski.pl)

—————————————
Przegląd filmów Andrzeja Barta
Kurator: Ewa Ciszewska
Miejsce: Muzeum Kinematografii
Data: 3 października (sobota)
wstęp wolny
Filmy pochodzą z archiwum
PARTNER








